Moje kobiece campy szosowe hulają już od 2020 roku i jest to jeden z lepszych pomysłów, na jakie wpadłam w moim zawodowym życiu. Przez ten czas zabrałam wieeeele dziewczyn w kilka przepięknych miejsc w Polsce, a u samej podstawy pomysłu leżało to, że chciałam żebyśmy wyjechały z „Płaskopolski” i spóbowały w swoim kolarskim życiu czegoś nowego.
Te polskie destynacje trwają cztery dni. To taki przedłużony weekend. Ruszamy w czwartek rano, wracamy w niedzielę na wieczór.
Byłyśmy:
- na Podhalu – w Bukowinie Tatrzańskiej (i jeszcze tam będziemy)
- w Małopolsce, w Dolinkach Podkrakowskich
- na Podkarpaciu i nie rezygnuję z tej destynacji ;)
- w Kotlinie Kłodzkiej
- we wschodniej Hiszpanii na wybrzeżu Costa Blanca
- we Włoszech podczas Sellaronda Bike Day

Campy szosowe Ministry – jak to wygląda?
Konwencja moich campów szosowych zwykle jest prosta:
- nie musisz brać tygodnia urlopu. Wystarczą Ci dwa dni, bo campy są czterodniowe (te polskie, bo zagraniczne będą tygodniowe): od czwartku do niedzieli
- 4 dni jeżdżenia z krótkim rekonesansem w czwartek, dwoma treściwymi dniami w siodle i rozjazdową niedzielą
- skład ekipy liczy maksymalnie dwanaście osób. To na czym mi zależy to klimat integracyjny: razem jeździmy, razem spędzamy wieczory, nie rozpierzchamy się po pokojach. Aczkolwiek – to ważne dla introwertyczek – nie ma obowiązku siedzenia we wspólnej przestrzeni na siłę :) Jesteśmy też dorosłe i możemy wszystko.
- dojazd własny (introwertyczki się cieszą znów;)) lub busem ze mną :)
- zwykle campy dzieją się tam, gdzie teren uległ dawno temu mniej lub bardziej delikatnemu pofałdowaniu. Większość z nas jest z Mazowsza i my tu serio cierpimy na zespół stołu płaskopolskiego ;) Dlatego szukamy górek.
- Nie jest jakoś superistotne, żeby uczestniczki campa umiały jeździć w peletonie. Najczęściej jesteśmy w terenie pagórkowatym, gdzie przy zróżnicowanym poziomie grupy rzadko jest okazja, by ten peleton stworzyć. Najważniejsze jest to, by uczestniczki campa nie porywały się z motyką na księżyc i żeby np. wyjazd do Bukowiny, która jest wymagającym wyjazdem nie był pierwszym wyjazdem rowerowym. Bo tu potrzebna jest i wytrzymałość siłowa, i także umiejętność zjeżdżania. Jedna jeśli jesteś tą osobą, która woli wiedzieć więcej niż nic nie wiedzieć, a na dodatek mieszkasz na Mazowszu lub możesz wpaść do Wawy na moje szkolenia z jazdy w grupie, to zachęcam do tego.
DWUDZIONKI – niejaka nowość w ofercie moich wyjazdów
Plan idealny dla zapracowanych, osób bez wolnego urlopu oraz każdego, kto z powodów rodzinnych może wyrwać się z domu maksymalnie na dwa dni.
Startujemy w piątek wieczorem zaraz po pracy – dzięki noclegowi na miejscu nie marnujemy soboty na podróż. Cały weekend spędzamy aktywnie na dwóch kółkach, a powrót planujemy na niedzielny wieczór. Czekają nas blisko dwa dni w siodełku, pośród pięknych polskich krajobrazów, w świetnym, babskim i pełnym pozytywnej energii gronie!
Campy szosowe w sezonie 2026
Wszystkie campy szosowe zabezpiecza mi Amazing Travel, dzięki czemu masz pewność, że to jest legitne. W razie gdyby tfu tfu tfu na psa urok coś się stało, wracasz do domu i ubezpieczyciel nie wypina dupki na Twoją krzywdę :)
I ja też nie migam się od odpowiedzialności oraz nie mam postawy, że daj spokój, jakoś to będzie. Poniżej kalendarz wyjazdów na sezon 2026 klikaj i znajdź coś dla siebie:
- 09.04-16.04.2026 Hiszpania, Almuñecar Costa Blanca
- 30.04-03.05.2026 PL, Ziemia Kłodza/Lądek Zdrój
- 31.05-07.06.2026 Włochy, Garda/Dolomity – Jezioro Garda & Sellaronda Bike Day 2026
- 18.06-21.06.2026 PL, Podhale/Bukowina Tatrzańska
- 17.07-19.07.2026 PL, Mazury/Miłomłyn
- 24.07-26.07.2026 PL, Podlasie/Narewka
- 13.08-16.08.2026 PL, Podkarpacie/Kombornia
- 21.08-23.08.2026 PL, Jura Krakowsko-Częstochowska
- 09.09-14.09.2026 Włochy, Dolomity – Sellaronda Bike Day
Mam nadzieję, że się poznamy w tym sezonie! Czuwaj!







