Oswoić SPD*. Wybieramy pierwsze buty rowerowe

2024-12-16
Na zdjęciu widać fragment ramy rowerowej, w centralnym kadrze jest biały but kolarski i dłoń, która dotyka zapięcia tego buta. Zdjęcie ilustruje wpis o wpinaniu butów w pedały zatrzaskowe

W poprzedniej części zajawiłam Wam, po co wpinać się w pedały zatrzaskowe, potocznie nazywane pedałami SPD.
Tutaj chcę Wam podpowiedzieć, jakie buty rowerowe kupić na początek tej adwentury. W kolejnej części (ostatniej już) dam Wam lekcję skilla. Enjoy :)
Pierwsza część zajawiająca
Trzecia część o pedałach
Ostatnia część z instruktażem

Zakupy kolarskie polecam zrobić w moim zaprzyjaźnionym sklepie Salon Na Szosie. Niemal wszystkie linki użyte w tym tekście prowadzą do konkretnego modelu czy to butów.

Hasło „Wesoła Ministra” użyte stacjonarnie czy online obniża cenę o 10%. Chyba, że kupujecie rower i inne niezbędne rzeczy, to zniżkę ustala Jefe de todos los Jefes, właściciel Salonu Na Szosie.

Wybieramy buty rowerowe

W tym tekście rozpatrujemy buty na start. Bez rozprawki o tym, jaki indeks sztywności, jaka podeszwa, Wariacie.
Ustalmy też, że jeśli jeździcie rowerem szosowym, szukacie butów szosowych.
Nie dlatego, że mieszanie gatunków to zbrodnia. Za rok będziecie sobie pluli w brodę, że można było tak od razu.
I trochę jednak jest to zbrodnia;)
Buty szosowe nie mają absolutnie żadnego „bieżnika”, żadnych gumowych protektorów. Mają od spodu totalnie płaską, gładką powierzchnię (może być karbonowa, może być z kompozytu, etc) jedynie z wydzielonym miejscem na wkręcenie bloków. Są zaprojektowane, by w nich jeździć, nie chodzić (chyba, że trzy kroki na kawę w przerwie).

Buty rowerowe na szosę od spodu charakteryzują też trzy otwory na śruby montażowe pod blok szosowy.

Widzimy tu m.in. pedały szosowe, bloki szosowe Look (szare) oraz pokazuję, jak wygląda podeszwa butów szosowych.
Od razu zaznaczę, że na zdjęciu widzicie niebudżetowe modele butów, a modele butów, które używam w 25-tym roku życia od wsiądnięcia poważnie na rower;)

Z kolei jeśli użytkujecie rower do jazdy w terenie i jest to gravel lub MTB, to szukacie dla siebie butów MTB. Jest już też osobna kategoria butów gravelowych. Różnica od spodu jest właściwie żadna i niezależnie, czy to buty na gravela czy MTB to mają podeszwę wyposażoną w protektory. Przyczyna istnienia protektorów jest taka, że podczas jazdy w terenie zdarzy się, że trzeba będzie zejść z roweru i przejść po błocie, piasku, żwirze. I tak jak buty szosowe w 99% czasu spędzonego na kolarskiej stopie pedałują, tak przy bawieniu się w terenie czasem trzeba w tych butach pochodzić (np, na terenowych ustawkach Ministry Kolarstwa dla Dziewczyn;))
But pod gravel/MTB najczęściej ma miejsce na DWIE śruby, bo tyloma śrubami montuje się blok (czasem używa się też nazwy „próg”)

Białe buty MTB od spodu, żebyście zobaczyli, jak wygląda miejsce na montaż bloków. Brązowe buty są moimi butami na gravela. Niebieskie – total MTB. No i pedały MTB (model Kovee Elite od Treka)

Kolory pantofelków

Jeśli chodzi o kolory, to up to You.
Ja jestem fanką białych butów na rower. Wiem, że ze zdjęć we wpisie nie wynika, bo kolory są tu różne. Ale biały but wygląda naj-le-piej.
I Wy też bądźcie fanami białych butów na szosę (ale odbierzcie lekcję stylu, którą znajdziecie tutaj LIIIIIIIIIIIIIIIIIIINK)
Na MTB też jestem fanką białych butów i odkąd Trek takie zrobił, to hej! Nie ma wymówek.
W moim guście nie ma miejsca na czarny but :)
Białe buty MTB Treka dostaniecie w Salon na Szosie (pamiętajcie o hasełku zniżkowym: „WESOŁA MINISTRA”
Szukajcie modelu Foray (749 zł w detalu) lub RSL (1799 zł)
Gdy piszę ten wpis, ekipa Salonu Na Szosie przeprowadza się do nowej lokalizacji, w związku z tym towaruje się i tych modeli w ich sklepie online nie ma, dlatego nie linkuję do nich, do żadnego z tych dwóch modeli.

Model RSL wygląda następująco:

Rozmiar buta

Skupcie się, bo to ważne.
Na szoping obuwia wybieramy się po południu/wieczorem. Stopa potrafi zmienić swoją wielkość w ciągu dnia nawet o pół numeru!

Kluczowym parametrem jest nie rozmiar, bo tu każdy producent ma swoją fantazję i rozmiarówkę, a długość stopy. Oraz to czy jest wąska, czy nie.
Jak zmierzyć stopę?
Możesz zmoczyć stopę, postawić mokrą na kartce papieru/tekturze, zrobić mokry odcisk i ten odcisk zmierzyć miarką.

Dobrze jest zostawić zapas przy dużym palcu – w żadnym razie nie powinien on dotykać o czubka buta.
Zadbajcie o te pół centymetra zapasu na skarpetkę (więcej w przypadku butów stricte zimowych) lub na dzienne opuchnięcie.
Pierwsze buty rowerowe jedziemy kupić osobiście i mierzymy tyle modeli, aż w którymś nic nie będzie uciskało.

Na stronie Trek Bikes macie coś takiego jak „Finder rozmiarów” – TUTAJ
Link prowadzi do przeróżnych tabelek, także pomocnych przy ustalaniu numeru buta (ale również koszulek, etc)
Podpowiem od razu, że ja w Treku mam rozmiar butów 39, podczas gdy rozmiar butów takich codziennych to u mnie 38.
Więc kupcie rozmiar większy u tego producenta niż normalnie nosicie.

Rodzaj zapięcia


Buty rowerowe możesz spotkać zapinane na rzepy, rzepy + klamry, rzepy + pokrętło BOA, dwa BOA
Pierwszy rodzaj jest w najbardziej budżetowych butach, i ten odradzam – rzepy lubią łapać paprochy, lubią też luzować się w trakcie jazdy.
Od klamr już się odchodzi, ale nadal można kupić modele z tym systemem zapięć. Nie jest to doskonałe rozwiązanie – najczęstsze połączenie w „budżetowych” modelach to dwa rzepy plus klamra.
Najlepsze według mnie rozwiązanie to 2xpokrętło BOA – system zapięcia na żyłkę
To moim zdaniem trzyma stopę najlepiej, nie luzuje się w trakcie jazdy. Ale nie będzie to rozwiązanie budżetowe.

I to polecam. Nawet w wariancie: jeden rzep i jedno BOA.
Zapinając but, pamiętamy, żeby nie ściskać stopy do wytrzeszczu oczu.
Powinniście czuć, że but się trzyma, nie lata, ale ma też nigdzie Was nie uciskać. Ściśnięcie pokręteł do efektu przekwitnięcia białka oka doprowadzi do drętwień, cierpnięć i cierpień.

Jednocześnie też pokazuję powód, dla którego swoje pierwsze buty kupujemy osobiście. W tym modelu butów Shimano nie dopina się rzep do końca, co oznacza, że ta niezasłonięta końcówka będzie od razu łapać syf.
Zasada kupowania butów osobiście dotyczy kolejnych kupowanych przez nas butów, jeśli przesiadamy się na inny model.

Krótko o sztywności (wujek z wąsem lubi to)

Jak zaznaczyłam na wstępie – nie doktoryzujemy się tu z indeksu sztywności buta, ale zakładam, że jakaś część z Was będzie chciała jako pierwsze buty na SPD kupić te lepsze niż te tańsze. I na pewno traficie na taki parametr. Krótko zatem o tym.


Im wyższa wartość na indeksie sztywności (skala – w zależności od buta i producenta prowadzona jest od 1 do 14), tym mniejszego komfortu możemy się spodziewać. Ten indeks opisuje sztywność podeszwy, czyli to, na ile ona „pracuje” Supersztywną podeszwę zastosują profesjonalni kolarze i zadowowcy, którym zależy na precyzyjnym i bezwzględnym przeniesieniu każdego wygenerowanego watu z nogi na pedał. Nam – półprofesjonalnym amatorom zaleca się sztywność 7. Poniżej tej wartości bym nie schodziła. Im niższa sztywność, tym wcale nie lepiej, bo zbyt miękka podeszwa może być winna różnym cierpnięciom i drętwieniom stopy.

Wkładka, którą zastosowano w butach tak fabrycznie, wg mnie STATYSTYCZNIE jest wkładką do wyciepania do kosza. Mówię „statystycznie”. bo nie każda, ale najczęściej najlepiej zainwestować we wkładki, które biorą pod uwagę nasze naturalne wysklepienie stopy i zależnie od tego, jakie ono jest, dają mniejsze lub większe podparcie.

To, oraz montaż bloków do butów zostawiłabym bikefiterowi (tak, można umówić się na samą usługę ustawiania bloków).
Namiary na bikefiterów w różnych miastach znajdziecie na końcu części trzeciej o pedałach.
Tam Was zapraszam, tu się zrobiła blacha tekstu :)

To jakie te buty, ej

Buty szosowe godne uwagi na początek (budżet od 300 do 600 zł):
na przykład Bontrager Solstice (na trzy rzepy): klikamy tutaj
Bontrager Circuit (rzep plus BOA): KLIK
Inne niż buty od Treka (Bontrager jest marką należącą do Treka)
Buty szosowe Fizik
Jeszcze inne buty Fizik
Szosowy but Shimano

Pamiętajcie: pierwsze buty jedziemy kupić gdzie stacjonarnie z opcją przymiarki.
A białe buty bardzo dobrze się czyści mleczkiem Cif alb… pastą do zębów ;)

Zapraszam na odcinek o pierwszych pedałach zatrzaskowych!